Remont torów na trasie Łochów - Tłuszcz trwa. Od Łochowa do Szewnicy zdjęto tory i tłuczeń. Od Szewnicy prawie do Mokrej Wsi wybrano tłuczeń, zostały szyny z podkładami.
Wygląda, że podbudowa na około 1m jest robiona chyba, że zamierzają opuścić tory niżej. Dziwne tory już położyli a tłucznia prawie nie ma.
Nie tak dawno widziałem wywiad prezesa chyba Dromexu, gdzie ta firma robi też inwestycje na koleji powiedział jasno wolałby mieć zamknięta całą linię na odcinku A-B i zrobić to w 6 miesięcy niż robić to 12 miesięcy i się bawić po jednym torze, Co prawda to prawda jak zamknęli by całą linię powiedzmy od Warszawy do Małkini to by mogli robić na całości wtedy na plac wchodzi cięzki sprzęt i nie trzeba się tu bawic w ostrożności z pociągami z gorszym dostepem itp.
Prawdopodobnie Pan też by wolał 6-7 miesięcy jeździć autobusem, a potem szybkim pociągiem niż 12-15m tłuc się w tym remoncie?
Może ktoś wie coś więcej o modernizacji naszej trasy PKP. Ja mam wieści,nie zbyt optymistyczne,że to już nie 200 i nie 160 a tylko 120 na godz; prędkość itd. A w związku z tym,znaczne ograniczenie w inwestycji w same torowisko,jak i w bezkolizyjność przejazdów kolejowych.Jakąś dziwną opieszałość obserwujemy w tempie prac-prawda? Może wiadukty i ekrany akustyczne,trzeba będzie wybić sobie z głowy?
Od dwóch tygodni zamknięty jest tor z Wołomina do Tłuszcza, mało się tam dzieje, ale na odcinku od Łochowa do Tłuszcza, to przez ostanie dwa tygodnie, to praktycznie nic się nie działo. Od piątku coś zaczęli dłubać. Jak to będzie szło takim tempem, to nie dwa a dwadzieścia lat będzie trwał remont
Gdańsk - do Warszawy autostrada,droga S7,kolej po remoncie,lotnisko. Trzeba było mieć premiera i resztę z Białegostoku aby zapewnić sobie i kolegom wygodę na teraz i czas kiedy już nie będzie się u władzy. Poprzedni minister (też z Gdańska) robił dla swoich (przesadził z prezentami) Obecna pani ze śląska,zapewne też bardziej widzi u siebie. Tak to jest gdy, brak tzw; Swoich
Witam
OdpowiedzUsuńWygląda, że podbudowa na około 1m jest robiona chyba, że zamierzają opuścić tory niżej. Dziwne tory już położyli a tłucznia prawie nie ma.
Nie tak dawno widziałem wywiad prezesa chyba Dromexu, gdzie ta firma robi też inwestycje na koleji powiedział jasno wolałby mieć zamknięta całą linię na odcinku A-B i zrobić to w 6 miesięcy niż robić to 12 miesięcy i się bawić po jednym torze,
Co prawda to prawda jak zamknęli by całą linię powiedzmy od Warszawy do Małkini to by mogli robić na całości wtedy na plac wchodzi cięzki sprzęt i nie trzeba się tu bawic w ostrożności z pociągami z gorszym dostepem itp.
Prawdopodobnie Pan też by wolał 6-7 miesięcy jeździć autobusem, a potem szybkim pociągiem niż 12-15m tłuc się w tym remoncie?
Oni jeszcze nie zerwali torów, zebrali tylko tłuczeń
OdpowiedzUsuńPodejrzewam, że na początku lipca będzie już znacząco widać efekty pracy. Nie wie Pan czy pracują na 3 zmiany jak na autostradach?
OdpowiedzUsuńRaczej tylko na jedną
UsuńMoże ktoś wie coś więcej o modernizacji naszej trasy PKP.
OdpowiedzUsuńJa mam wieści,nie zbyt optymistyczne,że to już nie 200 i nie 160 a tylko 120 na godz; prędkość itd.
A w związku z tym,znaczne ograniczenie w inwestycji w same torowisko,jak i w bezkolizyjność
przejazdów kolejowych.Jakąś dziwną opieszałość obserwujemy w tempie prac-prawda?
Może wiadukty i ekrany akustyczne,trzeba będzie wybić sobie z głowy?
Od dwóch tygodni zamknięty jest tor z Wołomina do Tłuszcza, mało się tam dzieje, ale na odcinku od Łochowa do Tłuszcza, to przez ostanie dwa tygodnie, to praktycznie nic się nie działo. Od piątku coś zaczęli dłubać. Jak to będzie szło takim tempem, to nie dwa a dwadzieścia lat będzie trwał remont
OdpowiedzUsuńGdańsk - do Warszawy autostrada,droga S7,kolej po remoncie,lotnisko.
OdpowiedzUsuńTrzeba było mieć premiera i resztę z Białegostoku aby zapewnić sobie i kolegom
wygodę na teraz i czas kiedy już nie będzie się u władzy.
Poprzedni minister (też z Gdańska) robił dla swoich (przesadził z prezentami)
Obecna pani ze śląska,zapewne też bardziej widzi u siebie.
Tak to jest gdy, brak tzw; Swoich
Dziś Gdańsk rządzi,więc trzeba dojechać jakoś do pracy.
OdpowiedzUsuń